Przejdź do głównej zawartości
Bioteq, Serum do ust kojąco-łagodzące
Nie pierwszy raz wspominałam o pielęgnacji ust, która jest bardzo ważna. Pewnie pamiętacie moje słowa na ten temat już na pamięć, więc nie będę powtarzać się bo ile można :P.
Bioteq wypuściło na rynek ciekawą formę preparatu pielęgnacyjnego do ust, aczkolwiek nie koniecznie wygodną i skuteczną. Serum mieści się w okrągłym opakowaniu przypominającym piłeczkę do golfa. Dzieli się na dwie części, a w jednej znajduje się kosmetyk. Na samym piłeczkowym opakowaniu nie ma żadnych waznych informacji oprócz nazwy marki. Dlatego producent zadbał o dodatkowu czyli pudełeczku, które zawiera dość sporo informacji.
Serum kojąco-łagodzące zawiera olej z Jojoba, oliwe z oliwek i wosk pszczeli, które stanowią bogate źródło nienasyconych niezbędnych kwasów tłuszczowych, witamin i polifenoli roślinnych, które wmacniają lipidową barierę naskórka, regenerują skórę ust oraz łagodzą podrażnienia i posiadają właściwości nawilżające i natłuszczające.
Wosk pszczeli: łagodzi podrażnienia;
Olej Jojoba: zapobiega spierzchnięciu ust;
Oliwa z oliwek: intensywnie nawilża i odzywia.
Serum przy regularnym stosowaniu dodaje ustom gładkości i delikatności. natomiast jego aplikacja jest trudna, niesamowicie jest twardy i przy spierzchniętych ustach ciężko się rozprowadza. Latem jest łatwiej gdy na słońcu chwilę polezy i miękknie, ale w okresie jesienno-zimowym zdecydowanie się nie sprawdzi.
Ogólnie rzecz biorąc tyłka nie urywa i zdecydowanie nie jest to kosmetyk, który muszę mieć, a mam aż dwa :) .
Komentarze
Prześlij komentarz